|

Wielkość, kulturę i zaawansowanie cywilizacyjne społeczeństw określa, oprócz wielu czynników, także stosunek do osób chorych, niepełnosprawnych i cierpiących. Czy zatem jesteśmy narodem wielkim? Wokół nas jest bardzo wielu chorych, niesprawnych i cierpiących. Czy aby na pewno stwarzamy im najlepsze warunki egzystencji?
Choroby nowotworowe są drugą pod względem kolejności przyczyną zgonów w Polsce. Rak może dotknąć w każdej chwili nas samych lub kogoś z naszych najbliższych. Dopiero wtedy uświadamiamy sobie, jakie są realia opieki nad osobami z chorobą nowotworową.
Mimo że obecny stan wiedzy medycznej umożliwia rozpoznanie 70% nowotworów w okresie, kiedy nie doszło jeszcze do przerzutów odległych, wyleczenie lub pięcioletnie przeżycie uzyskuje się tylko u 30% chorych. W okresie najbliższych dziesięciu lat odsetek chorych, u których uzyskuje się wyleczenie lub pięcioletni okres przeżycia, powinien zwiększyć się do około 40%, co odpowiada obecnym standardom europejskim”.
Nadal do tego dążymy.
Pacjent, który usłyszał od lekarza informację o potrzebie skontaktowania się z onkologiem, ma zawsze wrażenie, że usłyszał wyrok. Rozpoczyna się wyścig z czasem i niewydolnym
systemem opieki zdrowotnej. Rozpoczynają się terminy badań, konsultacji, pojawia się strach, itp.
Rodzina i przyjaciele
W tym czasie największą pomoc może okazać rodzina i przyjaciele. Najgorsze jest poczucie osamotnienia. Pacjent często nie chce o swoich podejrzeniach mówić, bo nie chce martwić bliskich – to błąd. W cierpieniu konieczne jest wsparcie emocjonalne. Aby z chorobą walczyć, trzeba nauczyć się z nią przede wszystkim żyć. Kiedy lekarze mówią, że jest jeszcze czas na leczenie, to nie należy zwlekać, ale też nie można swojego życia sprowadzić tylko do choroby. Potrzebna jest codzienna normalność, kontakty z najbliższymi, spełnianie swoich marzeń i zachcianek. Kiedy choroba przybiera na sile i zaczyna nam zdecydowanie dokuczać, też nie powinniśmy się zamykać w sobie. To także apel do rodzin – schowajcie głęboko do szuflad swoje problemy – ten czas, który macie trzeba wykorzystać maksymalnie – może się zdarzyć, że więcej go nie będzie. Jeżeli nie mieliśmy dość szczęścia i leczenie nie rokuje powodzenia, trzeba skupić się na takiej organizacji życia, aby stworzyć jak najlepszy klimat wokół chorego.
Niekoniecznie najlepszym miejscem jest szpital czy hospicjum stacjonarne. Oczywiście chcemy mieć profesjonalną opiekę, ale najlepiej czujemy się wśród najbliższych, w swoim
otoczeniu. Jeśli więc można choremu stworzyć odpowiednie warunki w domu, to należy to zrobić – niech będzie to nasz dar serca i nie chodzi tu o poświęcenie, które zawsze przez chorych jest źle odbierane.
Opieka w domu
W opiece w domu nad chorymi wymagającymi wsparcia ze strony służby zdrowia pomocne mogą być organizacje opieki paliatywnej, tzw. hospicja domowe. Niestety, nie wszędzie jest
do nich dostęp. Chciałabym zwrócić uwagę, że nie trzeba zwlekać z prośbą o taką pomocą. Pracownicy hospicjów są dobrze wyszkolonym i wyposażonym personelem, potrafiącym
skutecznie pomóc pacjentom wymagającym opieki. Są oni po to, by nieść ulgę, potrafią także nauczyć rodzinę i bliskich wielu praktycznych czynności. Nie znam przypadku, aby pomoc
ta nie została doceniona i często wtedy słyszę, że można było skontaktować się z hospicjum wcześniej. Nie bójmy się tego! W dzisiejszym systemie opieki zdrowotnej oddziały szpitalne
nie są przystosowane do długofalowej opieki nad pacjentami z chorobą nowotworową. Pacjent otrzymuje pomoc w zakresie zachowania funkcji życiowych i jest wypisywany. Taki jest system. Kiedy obserwujemy społeczeństwa zachodnie i ich wysiłki, aby opiekę nad chorymi i niepełnosprawnymi uczynić maksymalnie sprawną, to wydaje się, że dzieli nas przepaść.
Serwis ZdrowiedlaKazdego.pl ma na celu szerzenie edukacji medycznej wśród pacjentów i osób poszukujących rzetelnych i wyczerpujących informacji medycznych.
W każdy poniedziałek publikowane są nowe artykuły i porady.
Stosujemy się do standardu HONcode dla wiarygodnej informacji zdrowotnej: sprawdź tutaj.
| Darmowy katalog stron | ![]() |