|

Wszyscy rodzice martwią się, gdy ich pociechy często chorują. Nie należy jednak wpadać w panikę, ponieważ system odpornościowy młodego człowieka nie jest jeszcze w pełni sprawny. Jego organizm dopiero uczy się, jak skutecznie radzić sobie z wirusami i bakteriami. Rodzice sami mogą pomóc dziecku wzmacniając jego odporność, aby nie łapało infekcji za infekcją. Istnieje na to wiele sposobów.
Zadarza się jednak, że słaba odporność naszego dziecka wymaga pomocy i wsparcia specjalistów. Aby rozwiać liczne wątpliwości przygotowaliśmy dla Państwa
kilka informacji na temat układu odpornościowego, z którymi warto się zapoznać.
Nasz układ odpornościowy (immunologiczny) umiejętnie potrafi wykryć nieproszonego intruza, dzięki czemu zwalcza infekcje wywołane przez wirusy, bakterie i pierwotniaki oraz hamuje rozwój pasożytów i nowotworów. Tę ciężką pracę wykonują komórki odpornościowe: limfocyty T i B oraz fagocyty. Układ odpornościowy rozwija się wraz z wiekiem. Noworodek ma tzw. odporność wrodzoną – jego matka przekazała mu własne przeciwciała w okresie życia płodowego. Dzieci karmione piersią dostają przeciwciała z mlekiem matki. Później jednak, między 3 a 6 miesiącem, odporność spada. Dlatego właśnie w tym czasie stosujemy szczepienia ochronne. Od tej pory młody organizm sam musi rozpocząć skuteczną walkę z wirusami i bakteriami.
Kiedy należy udać się do lekarza na konsultacje
Układ odpornościowy naszego dziecka może nie pracować należycie, jeśli maluch:
– w ciągu roku chorował 8 lub więcej razy,
– w ciągu roku zachorował 2 lub więcej razy na zapalenie zatok, które miało ciężki przebieg lub miał 2 lub więcej zapaleń płuc,
– nie rośnie i nie przybiera na wadze,
– często powtarzają się u niego głębokie ropnie skórne lub narządowe (np. na migdałkach),
– ma przewlekłą infekcję grzybicową jamy ustnej lub skóry (dotyczy to dzieci, które ukończyły 1 r.ż.),
– musiał mieć długotrwale podawane dożylnie antybiotyki lub po trwającej 2 miesiące (lub dłużej) antybiotykoterapii doustnej nie widać było poprawy.
Sposoby na podnoszenie odporności twojego dziecka
Przyczyna zmiejszonej odporności i częstych infekcji może też być zupełnie prozaiczna. Jednym z najczęstszych powodów słabej odporności naszych pociech jest nadmierne chronienie
ich przez rodziców. Przegrzewanie w domu i na podwórzu to dość częsta przyczyna przeziębień. Wielu rodziców ubiera swoje dziecko zbyt ciepło, tymczasem skutek tego jest odwrotny
do oczekiwanego. Przegrzany maluch ma niesprawny system termoregulacji, tzn. źle znosi zmiany temperatury, szybko marznie i częściej choruje. Lepiej przyzwyczaić dziecko do
chłodu. Temperatura w mieszkaniu nie powinna przekraczać 20°C, a w nocy może być jeszcze niższa. Jeśli twoje dziecko chodzi w domu w rajstopkach, spodniach i skarpetkach, zdejmij rajstopki, a zostaw skarpetki, a jeśli już przywyknie, najlepiej po kilku dniach, zdejmij także skarpetki. Niech przynajmniej godzinę biega po domu boso.
Warto pamiętać, że centralne ogrzewanie wysusza śluzówki, a bakterie i wirusy łatwiej wtedy wnikają do organizmu. Aby tego uniknąć, należy kilka razy dziennie wietrzyć mieszkanie, a także nawilżać powietrze. Można wieszać na kaloryferach specjalne pojemniki, kłaść mokre ręczniki. Możemy też kupić nawilżacz powietrza. Od czasu do czasu możemy dodać do nawilżacza kilka kropel olejku sosnowego – zwiększa on odporność na infekcje. Na dworze maluch, który jeszcze nie chodzi, powinien być ubrany cieplej od rodziców, ale w momencie kiedy zaczyna chodzić, trzeba go ubierać lżej. Dzieci ruszają się znacznie więcej niż my, więc jest im cieplej, niż rodzicom. Najlepiej ubrać malucha na cebulkę, w razie potrzeby można wtedy zdjąć jedną warstwę. Jeśli chcemy sprawdzić, czy dziecku nie jest za gorąco, wystarczy dotknąć jego karku. Natomiast podczas zimowego spaceru najważniejsze jest, aby dziecku nie zmarzły stopy, ręce i głowa. W celu dobrego zahartowania malucha należy spacerować z nim przynajmniej 2 godziny codziennie, nawet jeśli pada deszcz lub śnieg. Przeciwwskazaniem do spacerów jest duży mróz poniżej -10°C lub silny, mroźny wiatr.
Maluchów nie powinno się zabierać do zatłoczonych miejsc (tramwajów, sklepów, centrów handlowych). Tam jest najwięcej różnych bakterii i wirusów. O zakażenie tym łatwiej, że
w miejscach tych jest zwykle bardzo gorąco, a na dworze bardzo zimno. Nagłe zmiany temperatury ułatwiają atak drobnoustrojom. Jeśli nasz maluch jest chorowity, warto wyjechać z nim nad morze lub w góry. Zmiana klimatu: inne ciśnienie, opady, większa wilgotność powietrza to silne bodźce, które wzmagają odporność. Czasem wystarczy wyjechać z dzieckiem na tydzień, aby pokasłujący maluch wrócił do zdrowia. Szczególnie zalecane są wyjazdy zimą, ponieważ w górach i nad morzem panują wtedy najostrzejsze warunki i młody organizm robi wszystko, żeby się do nich dostosować.
Jednostajna, uboga w witaminy dieta także osłabia układ odpornościowy. Dzieje się tak, ponieważ najważniejszy dla tego układu jest przewód pokarmowy. To tam znajdują się limfocyty
odpowiedzialne za walkę z drobnoustrojami. Witaminy i mikroelementy pełnią ważne funkcje w obronie organizmu przed chorobami. Bardzo ważne jest, aby produkty były zawsze świeże i różnorodne. Dodatkowo posiłki młodego człowieka powinny być regularne; tkanka, która produkuje limfocyty jest bardzo wrażliwa na każdy spadek energii. Pamiętajmy, że
nabiał, chude mięso, jaja i ryby morskie dostarczają organizmowi składników działających przeciwzapalnie. Dziecko powinno jeść również dużo warzyw i owoców np. marchew działa
przeciwbakteryjnie, a jabłko – antywirusowo i do tego dostępne są one przez cały rok. Odporność malucha wzmacniają też prebiotyki (substancje pomagające w rozwoju prawidłowej flory bakteryjnej jelit). Znajdują się one m.in w cykorii, porach, karczochach, czosnku, szparagach, cebuli czy bananach.
Szczepienia ochronne i szczepionki „wzmacniające”
Dzieci, a szczególnie te często chorujące, warto poddać dodatkowym szczepieniom. Najważniejsze są tu szczepionki przeciw pneumokokom i Haemophilus influenzae (HiB). Pneumokoki to bakterie odpowiedzialne za zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, płuc, ucha środkoweg, zatok, a nawet sepsę. Haemophilus influenzae typu b wywołuje bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, może ona być również przyczyną posocznicy (zakażenia krwi), ciężkiego zapalenia płuc czy stawów. Dobrze zaszczepić dziecko również przeciwko grypie. Szczepionka ta podnosi odporność ogólną, ponieważ organizm produkuje więcej ciałek odpornościowych.
Serwis ZdrowiedlaKazdego.pl ma na celu szerzenie edukacji medycznej wśród pacjentów i osób poszukujących rzetelnych i wyczerpujących informacji medycznych.
W każdy poniedziałek publikowane są nowe artykuły i porady.
Stosujemy się do standardu HONcode dla wiarygodnej informacji zdrowotnej: sprawdź tutaj.
| Darmowy katalog stron | ![]() |