Domowe odżywki do włosów

Piękne włosy to chluba niejednej kobiety. Jednak dbanie o ich kondycję nie należy do najłatwiejszych zadań. Zwłaszcza, że dostępne w drogeriach kosmetyki, pomimo dobrych dla cebulek składników, zawierają także całą masę chemii. Całe szczęście na rynku znajdziemy także naturalne kosmetyki, które nie szkodzą skórze głowy ani włosom i odpowiednio je odżywiają. Nierzadko jednak zaskakują dość dużymi cenami. Jak wyjść z tej sytuacji obronną ręką? Zacząć przygotowywać odżywki ze składników z domowej spiżarni. Zdziwicie się, jak wiele produktów nadaje się do pielęgnacji włosów.

Olej kokosowy

Chociaż świetnie dopełni niejedną sałatkę, olej kokosowy jest także produktem kosmetycznym. Może nam zastąpić balsam czy krem do rąk, ale sprawdzi się również w roli odżywki do włosów. Doskonale nawilży suche włosy, a także poprawi kondycję tych bardziej kruchych kosmyków. Warto jednak pamiętać, że olej kokosowy będzie dobry tylko dla włosów niskoporowatych. Jeśli zależy nam na jednoczesnym rozjaśnieniu włosów, możemy dodać do oleju sok z cytryny. Wystarczą dwie, trzy łyżki, które podgrzejemy w ciepłej wodzie. Roztopiony olej rozprowadzamy po kosmykach, masując także skórę głowy. Następnie zawijamy w ręcznik, by olej dobrze wchłonął się pod wpływem ciepła. Spłukujemy i myjemy włosy (raz powinien wystarczyć, choć nie na każdych włosach się to sprawdza).

Miód

Miód od lat używany jest przez nasze babki i prababki do leczenia przeziębień i poprawiania odporności, ale także do dbania o skórę i włosy. Miód to naturalny plaster dla skóry oraz naszych kosmyków, dlatego jeśli zauważyłyście brak blasku i matowość, z pewnością Wam pomoże. Około sto gramów miodu zmieszajcie z dwiema bądź trzema łyżkami oliwy. Wcierajcie odżywkę we włosy i skórę głowy, po czym załóżcie foliowy czepek i trzymajcie go na głowie przez pół godziny. Później zmywamy recepturę.

Drożdże

Nie w każdej lodówce możemy je znaleźć, jednak z pewnością każdy sklep będzie w nie zaopatrzony. Drożdże to jeden z lepszych składników odżywczych – zarówno dla skóry twarzy jak i włosów. Są one niesamowicie bogate w witaminy z grupy B, które – jak wiadomo – poprawiają stan skóry, włosów i paznokci. Drożdże mogą także wspomóc kosmyki, które nie chcą rosnąć. Nasze babki płukały z tego powodu włosy w piwie (które też może nam pomóc), jednak odżywka z czystych drożdży będzie bardziej efektywna. Zmieszajcie pół opakowania drożdży (najpierw rozpuśćcie je w ciepłym mleku) z dwiema łyżkami miodu i połową szklanki jogurtu. Taką miksturę nakładamy na włosy i trzymamy pod przykryciem przez godzinę. Później spłukujemy. Włosy od razu będą bardziej odżywione i lśniące.