Askorbinian sodu – konserwant, przeciwutleniacz i łatwo przyswajalna postać witaminy C

  • zdrowiedlakazdego
  • 23 czerwca 2019
  • Możliwość komentowania Askorbinian sodu – konserwant, przeciwutleniacz i łatwo przyswajalna postać witaminy C została wyłączona

Chemiczne dodatki do żywności najczęściej jeżą włos na głowie przeciętnego konsumenta. Na widok jakiegokolwiek E, zapisanego w składzie produktu, u większości kupujących pojawia się odruch obronny. Niesłusznie – wiele pozycji z długiej listy konserwantów to substancje sprzyjające naszemu zdrowiu.

E301 nie zaszkodzi.

E301 – brzmi groźnie, prawda? Pod tym oznaczeniem kryje się askorbinian sodu, pochodna kwasu askorbinowego. Ten związek chemiczny lepiej znany jest pod nazwą witaminy C. Wyodrębnił ją w roku 1928 węgierski uczony Albert Szent-Gyorgi, używając innej nazwy, podkreślającej budowę substancji – kwas heksauronowy. Nowe miano pojawiło się nieco później, w uznaniu zasług witaminy C w likwidacji problemu szkorbutu, dawnej choroby podróżników, w której przebiegu na skutek braku niezbędnej człowiekowi witaminy m. in. wypadały zęby.

 

Kiszoną kapustą w szkorbut, czyli jak stosowano witaminę C w czasach, kiedy nikt nie wiedział o jej istnieniu

 

Zanim pojawiły się chemiczne dowody, pierwszy sukces w walce ze szkorbutem zawdzięczamy Jamesowi Cookowi. Ten angielski żeglarz, podejrzewając, że za tą plagą kryje się brak dostępu marynarzy do świeżych jarzyn, w swoją słynną wyprawę zabrał mnóstwo beczek kiszonej kapusty. Wilki morskie z jego załogi po kilku miesiącach nie mogły już patrzeć na zawartość beczek, ale żaden z nich nie zachorował na szkorbut. Wszyscy dopłynęli do portu z kompletnym uzębieniem (chyba że ktoś stracił jedynkę przy kufelku w tawernie).

 

Askorbinian sodu – znakomity sposób na wchłanianie witaminy C

 

Dziś na wyrywki prześcigamy się w podawaniu najlepszych źródeł witaminy C, zarówno naturalnych, jak i w suplementacji. Obojętne, jakie jest jej pochodzenie, dla utrzymania prawidłowych czynności organizmu musimy dostarczać mu kwas askorbinowy w dowolnej postaci. Askorbinian sodu posiada tę właściwość, że obecność tego drugiego pierwiastka znakomicie wspomaga wchłanianie witaminy C. Przypomnijmy, że nie można jej przedawkować, a nadmiar zostanie usunięty przez organizm z moczem.

 

Nie taki diabeł straszny… E301 może nawet wspomóc prawidłowe funkcjonowanie organizmu

 

Jako E301 askorbinian sodu, ze względu na swoje właściwości przeciwutleniające, dodawany jest do wielu rodzajów żywności, na przykład soków owocowych czy zmielonego mięsa. Jego obecność w produktach spożywczych nie zaszkodzi, przeciwnie, jeśli jako konserwant zachowa on swoje naturalne właściwości, może stać się źródłem działań pozytywnie wpływających na ludzki organizm. Nie znaczy to, że powinniśmy bezkrytycznie nabywać przetworzoną żywność, w której aż roi się od rozmaitych E – warto jednak zgłębić temat i dowiedzieć się, po co w ulubionym dżemie czy twarożku znalazła się konkretna substancja chemiczna.